4 największe pułapki KOMUNIKOWANIA marki online!

Często rozpoczynając proces mentoringu słyszę od klientek, które prowadzą swoje firmy lub zastanawiają się nad skalowaniem swojego biznesu przez internet różne obawy. Są jednak takie obawy, które powtarzają się znacznie częściej niż inne, dlatego postanowiłam dzisiaj wybrać 4 najczęściej powtarzające się błędy w komunikacji marki online i się z nimi rozprawić. Jeżeli sprzedajesz produkty, usługi lub prowadzisz swój biznes i zastanawiasz się jak komunikować i sprzedawać przez social media, ale masz w sobie pewne obawy ten artykuł jest dla Ciebie. Najczęściej to, co powstrzymuje moje klientki to poniższe obiekcje:

„Chcę komunikować do wszystkich. Nie chce się zamykać i pisać tylko do kobiet.
„Chcę pokazać kompleksowość moich produktów i usług.”
„Jak będę za często publikować to znudzę moich odbiorców."
„Nie chcę pisać w trakcie posta żeby klient kupił produkt bo to jest zbyt nachalne."

 1. KOMUNIKAT DO WSZYSTKICH

Sama miałam obawy, że jak zacznę komunikować do kobiet, to mężczyźni nie będą ze mną współpracować. Tymczasem rozpoczęcie współpracy z kolejnym mężczyzną jest kolejnym przykładem tego, że możesz komunikować głównie do kobiet, a jeśli mężczyźni zobaczą korzyści ze współpracy z Tobą, albo z Twoich produktów to nie zniechęci ich Twój styl komunikacji. Oczywiście wszystko musi być dopasowane do Twojej grupy klientów, produktu, branży i strategii sprzedaży. Ja głównie współpracuję z kobietami. To one stanowią 80-90% moich klientów indywidualnych. Natomiast zdarza mi się prowadzić coaching lub mentoring właśnie z przedsiębiorcami, którzy najczęściej chcą lepiej wykorzystać swoje kanały social media do budowania marki i docierania do klientów.

W ciągu ostatniego miesiąca rozpoczęłam współpracę z 3 mężczyznami: 2 z nich jest u mnie w procesie mentoringu, kolejny coachingu oraz rozpoczął ze mną tworzenie sieci dystrybucji w ramach współpracy z Forever. Jak widzisz komunikując odpowiednio to, w jakich obszarach możesz pomóc klienci wiedzą z czym mogą się do Ciebie zwracać.

Skąd wiedzieć do kogo komunikować:

Zrób analizę tego kto jest obecnie klientem na Twoje usługi.
Stwórz „personę”, innymi słowy swojego idealnego klienta.
Sprawdź statystyki Twoich social mediów, by zobaczyć czy Twój styl komunikacji trafia do zakładanej grupy docelowej.
Najważniejszym wskaźnikiem jest sprzedaż i polecenia Twoich zadowolonych klientów, więc sprawdź kto poleca Ciebie i Twoje produkty i dlaczego.

 2. KOMPLEKSOWOŚĆ

O specjalizacji marki, poszukiwaniu swojej niszy dość dużo się pisze, ale mimo to przedsiębiorcy często popadają w pułapkę chęci, by pokazać, że mają więcej usług, więcej produktów mając wrażenie, że przełoży się to na większe wyniki sprzedażowe.

Oczywiście zbyt mała oferta, dzięki której klient nie ma możliwości skorzystania z kilku produktów nie jest dobra i przedsiębiorca powinien dążyć do jej powiększenia (dlatego stworzyłam dla Ciebię ebooka „Właścicielka swojego życia”). Natomiast zbyt duża ilość produktów i usług powoduje, że bardzo ciężko klientowi zapamiętać Cię w kontekście krótkiej informacji: „W czym możesz pomóc klientowi?”. Jeżeli Twój przekaz jest konkretny, spójny, powtarzasz komunikaty wokół swojej specjalizacji klient może zapamiętać, że Ty się tym zajmujesz i jak usłyszy, że ktoś szuka rozwiązania w Twoim obszarze to będzie miał możliwość polecić właśnie Ciebie.

Jeśli masz wiele produktów w ramach swojej specjalizacji wybierz ten, który jest pierwszy w Twoim lejku sprzedażowym (jeżeli nie masz lejka sprzedażowego to koniecznie go stwórz). Komunikuj głównie pierwszy, strategicznie najważniejszy produkt, usługę lub rozwiązanie jednego problemu. Następnie jeśli klient wejdzie już w bezpośredni kontakt z Tobą będzie miał możliwość zakupienia następnych, najlepiej komplementarnych produktów.

3. ZBYT CZĘSTE PUBLIKACJE

Ile treści publikować to dylemat każdej osoby, która rusza z komunikowaniem swojego biznesu poprzez social media. Też miałam takie dylematy jak zaczynałam. Mało tego od mojej bliskiej koleżanki usłyszałam, że musiała przestać mnie obserwować na Facebooku bo już miała dość tych cytatów motywacyjnych, które publikowałem i co zrobiłam???

Przestałam publikować…

Trochę to trwało zanim pokonałam opór przed powrotem i uświadomiłam sobie, że to przecież nie jest profil mojego klienta. To jest moja koleżanka, która chciałaby podglądać moje życie przez social media. Ona chciałaby wiedzieć kiedy jadę na wakacje, do jakiego hotelu, czy jadę z mężem i synem czy z koleżankami na weekend do Trójmiasta. To nie jest osoba zainteresowana treścią merytoryczną. To nie jest potencjalny klient na moje usługi. Zastanów się czy być może Ciebie nie blokują właśnie takie koleżanki, członkowie rodziny czy znajomi z pracy, których masz w znajomych?.

Dla Twoich idealnych klientów nigdy nie będzie za dużo Twoich WARTOŚCIOWYCH treści. Fakt każdy z nas się nasyca danym twórcą i przechodzi obserwować innych, potem albo wraca, albo nie. Taki jest naturalny cykl konsumenta treści w internecie. Jeśli nadal się zastanawiasz czy możesz publikować za dużo to odpowiedz sobie na pytanie:

Czy znasz bibliotekę, w której jest za dużo książek?
Czy znasz piekarnie, w której jest za dużo pieczywa?
Czy znasz siłownię, na której jest za dużo sprzętu do ćwiczeń?

4. SPRZEDAŻ W POSTACH

„Sprzedaż w postach jest nachalna. Ludzie zrażą się do mojego konta i nie będą chcieli na nie zaglądać.” Zgadza się, szczególnie jeśli nie wiesz jak sprzedawać, nie wiesz jaką społeczność tworzysz i co chwilę zmieniasz polecane produkty i usługi.

Jeśli natomiast gromadzisz odbiorców wokół tematu, który ich interesuje, a Twoje produkty i usługi mogą rozwiązać ich problem to TWOIM OBOWIĄZKIEM jest zakomunikować im, że mogą u Ciebie kupić rozwiązanie. Klient się nie domyśli. Jemu trzeba zakomunikować to, że u Ciebie może otrzymać wartościowe rozwiązanie jego problemu, ponieważ inaczej kupi go u Twojej konkurencji.

Jeśli sprzedajesz sukienki i wstawiasz same posty w pięknych sukienkach, ale nie napiszesz, że można je u Ciebie kupić nikt się nie domyśli. To samo jest ze sprzedażą: szkoleń, coachingu, ubezpieczeń, aut, nieruchomości i każdego produktu oraz usługi, o którym tylko pomyślisz.

Sztuką nienachalnej sprzedaży jest to, aby nie sprzedawać, a DAĆ MOŻLIWOŚĆ klientowi kupić, ale rozwinięcie tego tematu zajęłoby kolejny artykuł - jesteś ciekawa? Rozwijać dla Ciebie ten temat? – napisz w komentarzu.

Podsumowując 4 najczęstsze obiekcje odnośnie komunikacji, publikacji i sprzedaży poprzez social media. Moje 4 wskazówki do 4 opisanych wyżej obiekcji :

Znajdź swoją niszę i nie komunikuj do wszystkich. Wiem, że to nie jest intuicyjne, ale da Ci większą rozpoznawalność i to będzie solidny fundament pod budowanie marki osobistej, rozpoznawalności i skali.
Nikt nie chce kupować produktów lub usług, które są do wszystkiego, dlaczego więc masz pokusę, żeby Twoje produkty lub usługi tak komunikować. Skoro sama szukasz konkretnych osób, produktów lub usług do rozwiązania swoich problemów, to dlaczego swoją ofertę chcesz komunikować jako kompleksową, uniwersalną, 10 w 1 itd. Zastanów się nad tym i z pewnością komunikuj swoją specjalizacje.
Pamiętaj, że nie możesz publikować za dużo wartościowych treści, więc publikuj dając swoim klientom jak największą wartość, a wtedy zadziała ekonomia wdzięczności, dzięki której będą chcieli kupić właśnie od Ciebie.
Sprzedawaj poprzez edukację na wszystkich swoich kanałach w social media. Wyedukowani klienci kupują więcej! Edukacja w zakresie rozwiązania palącego problemu klienta pozwoli mu sprawdzić co jeszcze masz w swojej ofercie, co może mu pomóc.

Komentarze(0)

Cześć, nazywam się Sandra Zenka. Jestem Trenerem Biznesu i Coachem. Po 13 latach sprawdzania na sobie narzędzi dotyczących efektywności i rozwoju osobistego chcę podzielić się z Tobą tymi, które naprawdę działają. Na blogu piszę o świadomym kształtowaniu swojego życia i budowaniu marki osobistej. Jeśli szukasz narzędzi, które pomogą Ci podnieść jakość Twojego życia, wprowadzając nowoczesne strategie rozwoju w życiu i biznesie to ten blog jest dla Ciebie.

Obserwuj mój Instagram
Polub mój fanpage na Facebooku
Zobacz również
Kategorie BiznesMarka osobistaPewność siebie